Jambo! To znowu My - Diakonia Misyjna z Białegostoku :D Część z Nas już wyjechała, część wyrusza niedługo, dlatego stworzyliśmy tego bloga żebyście mieli czasem wgląd w to co robimy ;) Będziemy starać się wrzucać coś co jakiś czas, czasem coś opowiedzieć, a czasem coś pokazać :) Ale mamy też do Was jedną prośbę --> Módlcie się i za Nas i za naszych afrykańskich uczestników, bez pomocy Pana Boga nic nie będziemy w stanie uczynić ;) Do zobaczenia :D
czwartek, 1 sierpnia 2019
Hakuna matata
Kiedy w tym roku poszliśmy na pielgrzymkę różanostocką, żeby zebrać pieniądze dla potrzebujących w Kenii, mieliśmy okazję usłyszeć wspaniałą konferencję. Padły w niej słowa, które już wtedy zapadły mi w pamięć, a teraz nabrały zupełnie nowego znaczenia- "Jeśli nie robisz problemu z problemu, to nie ma problemu".
Afrykańskie Hakuna matata oznacza "nie ma problemu".W Polsce ten tekst był po prostu śmiesznym powiedzonkiem z bajki, w Afryce jest główną zasadą przetrwania. "Nie ma problemu!". Nie możemy się dogadać w sklepie kupując łyżki dla dzieciaków z Shalom? Nie ma problemu! Kiedyś się dogadamy. Nie mamy wody w kranie, bo jest susza? Nie ma problemu! Ile czasu zaoszczędzimy na myciu się 😅 Uczestnicy znikają i nie przychodzą na punkty dnia? Nie ma problemu, może robią coś ważniejszego. Mamy mnóstwo rzeczy do przewiezienia małym matatu? Nie ma problemu, przecież możemy siedzieć pod rzeczami! Nie jedliśmy nic od rana? Nie ma problemu, damy radę.
To nie jest wpis mający na celu ponarzekać, na trudne warunki. Naprawdę nie mamy problemu. Skoro nie możemy tego zmienić, to po co się tym przejmować? Hakuna matata! Jakoś sobie poradzimy, a przecież jest tyle wspaniałych ludzi, rzeczy i sytuacji, z których mamy się cieszyć!! Tą zasadę zdecydowanie wprowadzimy też w nasze polskie życie. I polecamy ją również Wam.
Hakuna matata! I od razu jakoś lepiej :D
Flp 4, 12-13: Umiem cierpieć biedę, umiem i obfitować. Do wszystkich w ogóle warunków jestem zaprawiony: i być sytym, i głód cierpieć, obfitować i doznawać niedostatku. Wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia.
Jakby ktoś miał wątpliwości co do naszego samopoczucia, to serio jest nam wspaniałe 😁
Dziś porcja brzydkich zdjęć, przedstawiających prawdziwe, afrykańskie życie 😅 Smażenie chleba w jajku (gdy nie możemy już patrzeć na ugali), Kacpra wchodzącego przez okno bez szyby, odpadającą z pleców skórę (od nadmiaru słońca), pustą salę (bo uczestnicy zapomnieli przyjść), wyprawę do łazienki, w której nie ma światła oraz przejażdżkę matatu z mnóstwem bagaży.
Następny post postaramy się zrobić piękny, pełen uśmiechniętych, afrykańskich dzieci. Po prostu zazwyczaj, gdy spędzamy z nimi czas, nie pamiętamy o robieniu zdjęć. Dziś musimy Wam wystarczyć my 😅 Ale obiecujemy poprawę.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)







Brak komentarzy:
Prześlij komentarz